Przytulanie to najprostszy sposób przekazywania pozytywnych emocji. Nie wymaga wielkich słów ani nic nie kosztuje. Każdy potrafi przytulać, ale zwykle robimy to tylko w gronie najbliższych. Idea bezinteresownego rozdawania uścisków nieznajomym narodziła się stosunkowo niedawno, w głowie pewnego wyjątkowego człowieka. Juan Mann wyszedł w 2004 roku na ulice Sydney z transparentem „Darmowe przytulanie”. Początkowe zdziwienie przechodniów szybko ustąpiło miejsca uśmiechom i gestom życzliwości. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i Mann szybko znalazł naśladowców na całym świecie, a my postanowiliśmy uczynić przytulanie narodowym zwyczajem Polaków. Pod naszą petycją podpisało się ponad 135 000 osób. 24 czerwca wyszliście na ulice z otwartymi ramionami i udowodniliście, że Polakom nie jest obca bezinteresowna życzliwość.